10 Zasad Profesjonalnego Trenera Personalnego

Napisane przez Kacper Szymeczko

Trener Personalny z wieloletnim doświadczeniem, specjalizuje się w treningu medycznym, oraz profesjonalnej obsłudze w treningu personalnym.

27 listopada 2019

PODOBA CI SIĘ? UDOSTĘPNIJ ZNAJOMYM!

Postawa, czyli Twoje być, albo nie być.

Pracując na siłowni reprezentujesz siebie oraz swoją markę jako trener. Nieodzowną częścią Twojego biznesu jest to, w jakiej postawie prowadzisz treningi i obsługujesz klienta. Wizerunek budowany w prawidłowy sposób jest wart więcej niż tysiąc dolarów czy wszystkie szkolenia. Przede wszystkim w przypadku obsługi klientów.

Załóżmy, że przychodzisz pierwszy raz na siłownie, a przed twoimi oczami znajduje się 2 trenerów z podopiecznymi. Pierwszy z nich skupiony na kliencie który wykonuje przysiad, a drugi z rozbieganym spojrzeniem. Pierwszy przyklękuje na prawe kolano od boku podopiecznego, aby skorygować ruch kolan i tłumaczy co jest źle, a drugi z rękami na biodrach sypie błędami jak z rękawa. Zadaj sobie teraz pytanie: Kogo wybierzesz? Odpowiem za ciebie, będzie to pierwszy z nich, bo zauważyłeś jego poprawną postawę na treningu która mówi: „Hej kolego, jestem profesjonalistą, znam się na rzeczy i pomogę Ci”. Nie widzimy na pierwszy rzut oka tego, jako wiedzę kto posiada. Drugi, może być utytułowanym trenerem, ale odrzuciła ciebie właśnie jego postawa.

Jedno z twoich BYĆ I NIE BYĆ W BRANŻY.

W akapicie wyżej przytoczyłem banalny przykład, jasny i zrozumiały; tyczy się on nie tylko obsługi klienta, ale i marketingu.  Skupmy się na naszym podejściu do obsługi klienta.
Klient, który wykupił u Ciebie pakiet jest w czasie treningu na pierwszym miejscu. Okaż mu szacunek i pokaż pełen profesjonalizm. Wyróżnię dla Ciebie 10 Podstawowych zasad, którymi powinien kierować się profesjonalny Trener Personalny.

1) Nie spóźniaj się, a bądź 10 minut przed czasem-to pokaże, że jest dla ciebie ważny.

Bardzo prozaiczna sprawa, jednak niesamowicie wartościowa. Pierwszą osobą jaką powinien widzieć Twój podopieczny to Ty, a nie recepcjonista. W końcu nie przychodzi tylko na siłownie, tylko głównie na ciebie. Jesteś swego rodzaju mobilną recepcją.

2) Ubierz się adekwatnie do miejsca, (przecież nie możesz biegać w jeansach i butach zimowych.

Jak cię widzą tak cię piszą. Twój ubiór to twoja reklama, z daleka ludzie powinni widzieć czym się zajmujesz.

3) Przywitaj się, zagajaj rozmowę i łap kontakt z klientem.

Brak odpowiedniego przywitania to wręcz brak kultury, mocny uścisk ręki i spojrzenie w oczy to jedna z podstaw. Tak na prawdę nie ma znaczenia, czy jest to kobieta czy mężczyzna. Traktuj wszystkich równo i witaj adekwatnie. Razem z rozmową dobre przywitanie kreuje twoją kulturę i tworzy więź, dzięki której możesz utrzymać klienta. A za tym idą kwestie finansowe jak stabilność.

4) Nie traktuj podopiecznego, jak kogoś gorszego.

Każdy zaczynał, również Ty. Nie patrz z pogardą na nadwagę, a pomóż zwalczyć problem, nie śmiej się z techniki pod nosem, a popraw i naucz, nie odsuwaj się od jego zwierzeń z prywatnego życia czy problemów-również tych psychicznych. Bardzo często jako trener pracujesz jako swego rodzaju terapeuta, a w dzisiejszym świecie większość społeczeństwa ma problemy i bardzo możliwe, że znajdzie w tobie oparcie i odskocznię. Jeżeli tak, zostanie z tobą na długo. (Siła psychiczna jest równie ważna co fizyczna, a nawet bardziej!)

5) Jesteś nauczycielem, są uczniowie, którzy łapią wolniej niektóre tematy, więc nie kategoryzuj nikogo.

Nie zapominaj, że ucznia za brak umiejętności się nie karci. Czasami i po 30 treningach osoba będzie robić podstawowe błędy. Nie odsuwaj się od niego, a zrób wszystko aby w końcu zapamiętał. Na jednych działają porównania co do ruchu który jest składnią ćwiczenia, inni musza zobaczyć ruch za każdym razem przed swoim ćwiczeniem, a inni potrzebują mądrej gadki (chociażby ścisłowcy). Nie tylko edukuj siebie ale i innych z równą werwą i zapałem!

6) Bądź cierpliwy i uśmiechnięty.

Uśmiech wprowadzi w treningi pozytywną energie, która przyciąga. Niektórzy ją wręcz roztaczają w około, wylewa się z nich i otacza. U takich osób, pozytywnie nastawionych i cierpliwych do ciężkich przypadków ludzie przychodzą. Staraj się być tym wulkanem pozytywnej energii i zarażaj nią wszystkich.

7) Bądź skupiony na podopiecznym, a nie na potencjalnych nowych klientach; poświęć mu całą uwagę.

„Godzina” treningu jest dla osoby z którą ćwiczysz. Tak jak masażysta czy osteopata spędza z tobą daną „godzinę”, tak jak lekarz poświęca tylko tobie uwagę, tak i ty poświęcaj ja swoim klientom.

8) Mów językiem zrozumiałym dla podopiecznego.

Nie powinieneś wyrażać się jak najbardziej naukowym językiem, wręcz przeciwnie. Dostosuj język do podopiecznego i nie przesadzaj z naukowymi wrzutkami, aby nie zostać uznanym za snoba czy zadufanego.

9) Podczas treningu, przybierz odpowiednią postawę dla trenera.
Przyjechałeś pracować, a nie wylegiwać się. Co za tym idzie, zrób wszystko by podopieczny i ludzie dookoła zauważyli twój profesjonalizm i wiedzę. Nie stój tylko biernie, ale bądź aktywny i działaj. Możesz to robić na wiele sposobów.

10) Zarzuć czasem jakimś żartem, wywołaj uśmiech na twarzy.

Nikt nie lubi nudy, Ty także. Trochę asortymentu żartów czy zabawnych historyjek nikomu nie zaszkodziło, a może tylko pomóc.
Taki „Trenerski Dekalog ” związany stricte z pracą stacjonarnie powinien mieć wyrobiony każdy z nas, jak jeszcze go nie masz, usiądź na spokojnie i zapisz go sobie, żeby zapamiętać.
W takim razie jak trening powinien wyglądać? Już na to odpowiadam. Jak najbardziej profesjonalnie!
Twoje być i nie być zaczyna się już na wejściu i przywitaniu z podopiecznym. Wskocz w swoje markowe ciuchy z napisem trener, wypnij klatkę i poczekaj na Niego przy recepcji.

Przywitaj Go z uśmiechem i odprowadź do szatni zaczynając rozmowę (nawet najprostsze tematy zdają egzamin jak chociażby „jak się czujesz” czy „co u ciebie słychać”). Może wydawać się to banalne, ale w głowach ludzi pojawia się myśl, że to TY czekałeś na niego i to TY się nim interesujesz. Łapiemy pierwszy plus.

Zaczynamy rozgrzewkę, nie ważne jak ma wyglądać, pamiętaj o rozmowie. Dobrą postawą jest wykonanie rozgrzewki, czy też aktywacji razem, to buduje więź. Nie omijaj żadnego ćwiczenia, popisz się co jakiś czas, dlaczego akurat to ćwiczenie rozgrzewkowe wybrałeś-podniesiesz trochę poziom wiedzy podopiecznego i pokażesz mu swoją wiedzę. (Patrz dekalog- jesteś nauczycielem). I kolejny plus.
Przechodzimy do treningu właściwego, Twoje zmysły powinny dokładnie przypatrywać się klientowi, dajmy mu to zauważyć. Nie możesz zapominać o korygowaniu Go w odpowiedniej postawie, chociażby w wyżej wymienionym klęku na jednej nodze od boku przy korygowaniu kolan, czy trzymania „liniału” podczas martwego ciągu w celu dokładnej weryfikacji błędów. Zapisuj postępy i błędy, które zauważyłeś we wcześniej przygotowanym notesie/kartce z podkładką. Pokażemy mu tym, że robimy wszystko, aby osiągnął swój cel. I łapiemy kolejny plus.

W przerwach między seriami rozmawiamy, łapiemy kontakt, interesujemy się dalej klientem, a nie sms’ami czy mailami. Zarzucenie żartem, okruszkiem wiedzy czy pociągnięciem tematu, który was dwóch interesuje zbuduje kolejną więź. I znowu plus.
Koniec treningu, czas na rozciąganie. To jest największy czas do popisania się dla trenera. Nie klient powinien się rozciągać (chyba, że tak ułożony jest plan i tak pracujemy, ale z góry nie polecam), a my jego. Ta prozaiczna rzecz w cudzysłowie „wygrywa nam człowieka”. Jest to niesamowicie odprężające dla podopiecznych, pokazuje twoją wiedzę na temat treningu oraz daje się wykazać, pozwala przeprowadzić rozmowę bez przerwy, w najlepszym stopniu pokazuje, że nie jesteśmy bierni. Same plusy, tutaj nawet 2!
Po rozciąganiu odprowadzasz podopiecznego do szatni i czekasz na recepcji. Żegnamy się odpowiednio i już po pierwszej „godzinie” pracy. Łapiemy kolejnego plusa.

Proste? Proste. Mimo tego, nie zawsze to wygląda jak powinno. Więc co jest niedopuszczalne dla ciebie? Patrzenie się w komórkę, rozglądanie, gadanie głupot, ucinanie pogawędek z innymi na siłowni, zgarbiona czy też pogardliwa postawa ciała, brak zainteresowania i rozmowy, brak uśmiechu, nieadekwatny wygląd (tutaj mamy wiele składnych), brak wyrozumiałości (wiedziałeś, że czasami to nauczyciel popełnia błędy w nauczaniu?), jednym słowem zlewka. Takie czynniki uderzają w Twoją postawę i zmniejszają jej profesjonalizm, więc odcinaj się od nich niemalże kompletnie. Istnieją oczywiście wyjątki w niektórych przytoczonych przykładach, ale muszą być odpowiednio uzasadnione, jak chociażby nagranie podopiecznego podczas wykonywania ćwiczenia telefonem w celu pokazania mu namacalnie błędów w jego technice.
Uprzedzając wątek „złego dnia’. Każdy z nas go ma czasami, ale trening trzeba przeprowadzić, więc co wtedy zrobić? Możesz podarować mu trening w gratisie w ramach rekompensaty za twój dzisiejszy brak profesjonalizmu czy podarować coś związanego ze sportem, jak odpowiednie dla klienta witaminy.
Możesz swoją prace ocenić na podstawie wyżej wymienionych plusów, im mniej ich w twojej samoocenie tym trening stacjonarny na siłowni mniej profesjonalny. Postawa online różni się nieco od tej stacjonarnej, na siłowni.
Reasumując i wyciągając wnioski, postawa dla nas podczas obsługi klienta pomaga w utrzymaniu Go przez nawiązywanie więzi. Powinniśmy wyrobić sobie profesjonalne zachowania, aby utrzymać klientów i przyciągnąć nowych. Wiedzy nie pokażesz od razu, samą wiedzą nie utrzymasz klienta i go nie zdobędziesz. Postawa to jedna z podstaw dobrego trenera i takiego który ma stały, wysoki przychód.
To jedno z twoich BYĆ I NIE BYĆ.

Zobacz też:

5 Powodów, dlaczego podopieczni tracą motywację

Zobacz inne nasze artykuły…

BLOG KIERUNEKTRENER.PL