5 poziomów marki trenera personalnego!

Napisane przez Jakub Żuk

11 stycznia 2021

PODOBA CI SIĘ? UDOSTĘPNIJ ZNAJOMYM!

Witam Cię serdecznie,

Dzisiaj opowiem o pięciu poziomach marki trenera personalnego, czyli o tym, z czym  trener się musi mierzyć, jeżeli chodzi o budowanie marki. Jakie są te poziomy po kolei od początkującego do poziomu top.

Jednocześnie zapraszam wszystkich na grupie “Wiedza i biznes” oraz do Akademii biznesu trenera personalnego, żeby sprawdzić program szkoleniowy.

Przejdźmy do tematu. Pierwszy poziom marki trenera personalnego to jest marka przeciętna. Macie kilku klientów, generalnie prawie nikogo. Jakie działania wtedy podejmować?

Musimy trochę zawalczyć o ten rynek, potrzebujemy klientów. Przede wszystkim, jeżeli nie masz przygotowanego lejka sprzedażowego-marketingowego, to zacznij robić więcej darmowych usług, żeby wypracować ten fach.

Po drugie –  zbuduj bazę klientów, którą później wpiszesz sobie w CRM i będziesz mógł tym manewrować.

Co dalej robimy?

Przede wszystkim ogłaszamy się i pokazujemy jako osoba, która jest na początku drogi. Nie budujemy od razu marki wielkiego eksperta, ponieważ dopiero zaczynamy. Zwyczajnie potrzebujemy klientów. 

Klientów na te bezpłatne konsultacje, darmowe usługi, żeby wszystkiego się nauczyć. Musisz pokazać, że szukasz osób na darmowe metamorfozy. 

Podarujesz je tym osobom, które zobaczą, jak pracujesz, w zamian za to, że udostępnią to u siebie, a ty będziesz mógł/mogła pokazać to na swoim fanpage’u jako sukcesywna zmiana. 

Dzięki temu powoli zaczynasz budować swój brand,  w oparciu o zaufanie, czyli opinie tych klientów, ich historie sukcesu i problemy, z którymi sobie poradziliście. 

To jest pierwszy etap.

Drugi poziom marki można określić jako średni, czyli przeciętna marka, która nie wyróżnia się niczym. Klientów trochę już jest, ale nasze ceny są niskie. Musisz walczyć z cenami konkurencji, ponieważ na początku nie masz nic więcej do zaoferowania niż tylko zwykłe wykonanie tej usługi.

To jest ten etap, w którym musimy zacząć budować lepsze treści. Dopiero teraz, kiedy mamy już jakichś klientów i minimalny budżet, to kupujemy trochę lepszą kamerę czy trochę lepsze światło i zaczynamy przygotowywać nowe, ulepszone rzeczy. 

Planujemy je przede wszystkim właśnie na to jest miejsce, bo po co tworzyć kolejne treści i i inwestować w marketing, kiedy nie masz jeszcze pieniędzy. Musisz na samym początku stworzyć lepsze warunki dla klientów. 

Średnia marka tym się właśnie charakteryzuje, że musisz zacząć poszukiwać wyróżnika i wprowadzać markę na wyższy poziom, żeby nie konkurować z ceną.

Proponuję, żebyś wszedł sobie teraz na kierunektrener.pl i pobrał darmowy planer do social mediów. Dzięki niemu możesz zaplanować swoje treści i będziesz wiedział, co dokładnie wrzucać. To jest kluczowe, żeby nie gubić się w swoich działaniach.

Czasami wystarczy ten lejek rozpocząć od 8-iu treści miesięcznie, które wykonamy raz w jedną sobotę. Przysiądziemy, nagramy, i będziemy mogli to wrzucać przez cały miesiąc, ale to będzie już przygotowane i ustrukturyzowane.

Kolejny poziom tej marki, już trzeci, to jest przeważnie okres około pół roku, odkąd rozpocząłeś swoje działania. Jesteś specjalistą, który ma dobry warsztat, zna Cię sporo osób i zaczynasz zarabiać powyżej pięciu tysięcy. 

Masz w miarę dobre media społecznościowe, bo poprzedni etap Ci to zagwarantował. Wyszedłeś ze średniej marki, bo zacząłeś budować lepsze treści.

Co należy wtedy robić? Zaczynają się pojawiać klienci. Jeżeli zmieniliśmy tą ofertę na trochę wyższą, to tych klientów jest mniej, ale są za lepsze stawki. Ewentualnie dalej jest ich dużo, ale wtedy gdzieś tam stoimy w miejscu.

Taki specjalista powinien gromadzić szerszą społeczność. Musisz wzmacniać dowód społeczny, udowadniać, że jego skuteczność jest jeszcze większa. Już nie na skalę dziesięciu znajomych, tylko na skalę trochę większą. 

Proponuję tutaj wejść w mocno w ten etap lojalnościowy, w którym mamy własne grupy na social mediach i budujemy społeczność. Zaczynamy gromadzić szerszą widownię.

Warto rozważyć Facebooka lub Instagrama pod kątem tworzenia tam społeczności. Facebooka pod typowe prowadzenie grupy, nie wspominając już o fanpage’u, który powinien być codziennie aktualizowany o jakieś treści.

Więc tak to powinno wyglądać w marce specjalisty, dzięki której już od pół roku jesteś w tej branży. Biznes zaczyna naprawdę dobrze działać, czyli na przykład ukończyłeś/ukończyłaś akademię.

Zaczynałeś z poziomem przeciętnym i po pół roku stajesz się specjalistą, który już trochę klientów obsłużył. Mimo, że były to “darmówki”, to właśnie one pokazały Ci warsztat pracy. Udoskonaliły go i zarobki zaczynają się pojawiać. 

Co dalej?

Czwarty poziom marki to jest ekspert.

Zna go już część branży, zaczyna go kojarzyć więcej osób. Czasami pojawi się jakiś wywiad na portal internetowy, może wystąpić w telewizji. 

W każdym razie ekspert jest dużo bardziej wyróżniony niż ktoś, kto gdzieś tam się bije na ceny i robi plany żywieniowe czy treningowe za przysłowiową stówkę.

Ekspert już troszeczkę inaczej działa. Ma sporą wiedzę, swoja społeczność na grupie. Jest tam dwa tysiące, trzy tysiące osób,  które go obserwują również na Instagramie. Zbiera komentarze, ludzie się z nim kontaktują, proszą go o pomoc.

To jest ten poziom, na którym o trzeciej w nocy dostajesz SMS-a: “Tak, jesteś ekspertem po prostu, no nie ma o czym mówić, ale brakuję tu elementów, które usadza cię w grupie top.”

Masz media społecznościowe na najwyższym poziomie, ale nie charakteryzuje Cię żaden unikalny projekt, który wnosi biznes wyżej. Masz wysokie ceny powyżej rynkowej, ale co z tego, skoro to jeszcze nie jest satysfakcjonujące na tle finansowym.

Chcesz, na przykład, pracować z najlepszymi sportowcami, a pracujesz jeszcze z normalnymi ludźmi, mimo że za dobre stawki. Musisz mieć unikalny projekt, który wniesie cię wyżej w biznesie.

I nie mówię tutaj tylko o projektach, które są bardzo złożone. Czasem to są udane zawody jakiegoś twojego podopiecznego, który zaczyna cię polecać. Wnikasz w te struktury sportowe. 

Mówię na przykładzie kulturystów czy przygotowania motorycznego trenerów. Potrzebujesz takiego unikalnego projektu, silnych partnerstw i kontaktów, jeżeli chcesz wejść do sfery top.

Ponadto fajnie jest prowadzić jakiś podcast, żebyś miał kogo tam zaprosić. 

Oprócz tego potrzebujesz mechanizmów automatyzacji. Nie ma na tym poziomie  miejsca na to, żeby poświęcać tutaj pół godziny na newsletter czy kolejne tyle, żeby napisać post.

To jest etap, na którym musisz mieć ludzi od reklamy, którzy utrzymają ci widownię. Asystenta /asystentkę, kogoś od mediów społecznościowych, musisz mieć zatrudniać specjalistów

Inaczej nie wzniesiesz się nigdy do sfery top, bo będziesz się zajmować wszystkim i niczym. Potrzebujesz tych mechanizmów, potrzebujesz tych ludzi od reklamy. Musisz mieć plan budowania szerszej społeczności.

Poziom eksperta to jest około 10% rynku i zmierzamy do top.

Ktoś na najwyższym poziomie to jest ktoś, kto ma dużą społeczność. Jakby powiedzieć po nazwisku, to w top jest Michał Karmowski.

Tego typu postacie to grupa top. Tu już mówimy o najwyższym poziomie, bo są to osoby znane w branży fitness, które nie są w żaden sposób kojarzone z wiedzą. Za to są kojarzone ze śmiesznymi filmikami,  może dużą aktywnością, ale na pewno nie z wiedzą. Nie idźmy w tę stronę, ponieważ to nas nie posuwa dalej!

Jeżeli chodzi o tego klienta, którego chcemy w dalszej perspektywie pozyskać, w ten sposób możemy zbudować skalę osób o podobnych oczekiwaniach, ale nie dojdziesz w taki sposób do top sportowców, do korporacji, czy do dobrych fitnessowych kręgów.

Bardziej rozwiniesz popularność wśród normalnych ludzi i wtedy twoje cele też nie wzrosną zbyt wiele. Będziesz mieć bardzo duże klientów na takie usługi za sto złotych, tak więc myślę, że to też nie o to chodzi.

Zależy też, czy budujemy markę influencerską, bo influence zawsze mamy. Natomiast top marka to jest duża społeczność, która aktywnie się z tobą komunikuje. Masz fanów, zarobki są bardzo duże. Brakuje Ci przede wszystkim czasu .

Jeżeli jesteś w top, to nie musi to mieć odzwierciedlenia na Instagramie czy Facebooku. Możesz mieć pięćset klientów miesięcznie i to jest taka ilość, przy której zabraknie Ci czasu.

Zatem pieniądze masz, kwestia tylko, jak rozwinąć to dalej.

Zdążysz zaliczyć wszystkie etapy, masz partnerstwo, masz kontakty, masz mechanizmy automatyzacji, masz ludzi, ale czego potrzeba na tym poziomie top, gdy zarobki zaczynają rosnąć, a brakuję ci czasu?

Zaczyna się poważny biznes, który potrzebuje pracowników. Nie mówię koniecznie o etatowych, chodzi o ludzi, czyli trenerów, którzy będą cię wspomagać. 

Czy będziesz mieć pięciu pracowników czy piętnastu, to zależy od ilości klientów, ale musisz mieć przede wszystkie trenerów i dietetyków. 

Zależy co robisz, ale na pewno potrzebujesz takich osób, doradcy, zespołu. Czyli analityka, marketerów i tak dalej, ale też doradztwa eksperta, który wskazuję Ci dalsze drogi biznesowe.

Najczęściej to są osoby doświadczone, które umieją budować struktury, procesy, umieją budować biznes na dokumentach.  Nie biznes at hoc, oparty na dużej chęci, ale prawdziwy, na poziomie top of the top.

A zatem rozpoznaj poziom marki, na którym jesteś. Jeśli go zlokalizujesz, będziesz już wiedzieć, co masz z tym dokładnie zrobić.

Jeżeli jeszcze masz jakieś pytania, to zapraszam cię serdecznie na grupę “Wiedza i biznes” oraz na stronę kierunektrener.pl.

Myślę, że znajdziesz tam coś dla siebie w sklepie. Ponadto możesz zobaczyć szkolenie, które kosztuje bodajże 50 złotych, o budowaniu marki trenera personalnego. Troszeczkę więcej się wtedy o tym dowiesz. 

Pozdrawiam serdecznie i żegnam się.

Cześć!

Zobacz inne nasze artykuły…

Praca z klientem online – warto?

Hej wszystkim, z tej strony Jakub Żuk. Dzisiaj powiem, dlaczego warto współpracować z klientami online i zrobię to w...

BLOG KIERUNEKTRENER.PL - branża fitness, newsy, szkolenia, wydarzenia, technologie, wywiady