Postawa, czyli Twoje być, albo nie być.

Pracując na siłowni reprezentujesz siebie oraz swoją markę jako trener. Nieodzowną częścią Twojego biznesu jest to, w jakiej postawie prowadzisz treningi i obsługujesz klienta. Wizerunek budowany w prawidłowy sposób jest wart więcej niż tysiąc dolarów czy wszystkie szkolenia. Przede wszystkim w przypadku obsługi klientów.

Załóżmy, że przychodzisz pierwszy raz na siłownie, a przed twoimi oczami znajduje się 2 trenerów z podopiecznymi. Pierwszy z nich skupiony na kliencie który wykonuje przysiad, a drugi z rozbieganym spojrzeniem. Pierwszy przyklękuje na prawe kolano od boku podopiecznego, aby skorygować ruch kolan i tłumaczy co jest źle, a drugi z rękami na biodrach sypie błędami jak z rękawa. Zadaj sobie teraz pytanie: Kogo wybierzesz? Odpowiem za ciebie, będzie to pierwszy z nich, bo zauważyłeś jego poprawną postawę na treningu która mówi: „Hej kolego, jestem profesjonalistą, znam się na rzeczy i pomogę Ci”. Nie widzimy na pierwszy rzut oka tego, jako wiedzę kto posiada. Drugi, może być utytułowanym trenerem, ale odrzuciła ciebie właśnie jego postawa.

Jedno z twoich BYĆ I NIE BYĆ W BRANŻY.

W akapicie wyżej przytoczyłem banalny przykład, jasny i zrozumiały; tyczy się on nie tylko obsługi klienta, ale i marketingu.  Skupmy się na naszym podejściu do obsługi klienta.
Klient, który wykupił u Ciebie pakiet jest w czasie treningu na pierwszym miejscu. Okaż mu szacunek i pokaż pełen profesjonalizm. Wyróżnię dla Ciebie 10 Podstawowych zasad, którymi powinien kierować się profesjonalny Trener Personalny.

1) Nie spóźniaj się, a bądź 10 minut przed czasem-to pokaże, że jest dla ciebie ważny.

Bardzo prozaiczna sprawa, jednak niesamowicie wartościowa. Pierwszą osobą jaką powinien widzieć Twój podopieczny to Ty, a nie recepcjonista. W końcu nie przychodzi tylko na siłownie, tylko głównie na ciebie. Jesteś swego rodzaju mobilną recepcją.

2) Ubierz się adekwatnie do miejsca, (przecież nie możesz biegać w jeansach i butach zimowych.

Jak cię widzą tak cię piszą. Twój ubiór to twoja reklama, z daleka ludzie powinni widzieć czym się zajmujesz.

3) Przywitaj się, zagajaj rozmowę i łap kontakt z klientem.

Brak odpowiedniego przywitania to wręcz brak kultury, mocny uścisk ręki i spojrzenie w oczy to jedna z podstaw. Tak na prawdę nie ma znaczenia, czy jest to kobieta czy mężczyzna. Traktuj wszystkich równo i witaj adekwatnie. Razem z rozmową dobre przywitanie kreuje twoją kulturę i tworzy więź, dzięki której możesz utrzymać klienta. A za tym idą kwestie finansowe jak stabilność.

4) Nie traktuj podopiecznego, jak kogoś gorszego.

Każdy zaczynał, również Ty. Nie patrz z pogardą na nadwagę, a pomóż zwalczyć problem, nie śmiej się z techniki pod nosem, a popraw i naucz, nie odsuwaj się od jego zwierzeń z prywatnego życia czy problemów-również tych psychicznych. Bardzo często jako trener pracujesz jako swego rodzaju terapeuta, a w dzisiejszym świecie większość społeczeństwa ma problemy i bardzo możliwe, że znajdzie w tobie oparcie i odskocznię. Jeżeli tak, zostanie z tobą na długo. (Siła psychiczna jest równie ważna co fizyczna, a nawet bardziej!)

5) Jesteś nauczycielem, są uczniowie, którzy łapią wolniej niektóre tematy, więc nie kategoryzuj nikogo.

Nie zapominaj, że ucznia za brak umiejętności się nie karci. Czasami i po 30 treningach osoba będzie robić podstawowe błędy. Nie odsuwaj się od niego, a zrób wszystko aby w końcu zapamiętał. Na jednych działają porównania co do ruchu który jest składnią ćwiczenia, inni musza zobaczyć ruch za każdym razem przed swoim ćwiczeniem, a inni potrzebują mądrej gadki (chociażby ścisłowcy). Nie tylko edukuj siebie ale i innych z równą werwą i zapałem!

6) Bądź cierpliwy i uśmiechnięty.

Uśmiech wprowadzi w treningi pozytywną energie, która przyciąga. Niektórzy ją wręcz roztaczają w około, wylewa się z nich i otacza. U takich osób, pozytywnie nastawionych i cierpliwych do ciężkich przypadków ludzie przychodzą. Staraj się być tym wulkanem pozytywnej energii i zarażaj nią wszystkich.

7) Bądź skupiony na podopiecznym, a nie na potencjalnych nowych klientach; poświęć mu całą uwagę.

„Godzina” treningu jest dla osoby z którą ćwiczysz. Tak jak masażysta czy osteopata spędza z tobą daną „godzinę”, tak jak lekarz poświęca tylko tobie uwagę, tak i ty poświęcaj ja swoim klientom.

8) Mów językiem zrozumiałym dla podopiecznego.

Nie powinieneś wyrażać się jak najbardziej naukowym językiem, wręcz przeciwnie. Dostosuj język do podopiecznego i nie przesadzaj z naukowymi wrzutkami, aby nie zostać uznanym za snoba czy zadufanego.

9) Podczas treningu, przybierz odpowiednią postawę dla trenera.
Przyjechałeś pracować, a nie wylegiwać się. Co za tym idzie, zrób wszystko by podopieczny i ludzie dookoła zauważyli twój profesjonalizm i wiedzę. Nie stój tylko biernie, ale bądź aktywny i działaj. Możesz to robić na wiele sposobów.

10) Zarzuć czasem jakimś żartem, wywołaj uśmiech na twarzy.

Nikt nie lubi nudy, Ty także. Trochę asortymentu żartów czy zabawnych historyjek nikomu nie zaszkodziło, a może tylko pomóc.
Taki „Trenerski Dekalog ” związany stricte z pracą stacjonarnie powinien mieć wyrobiony każdy z nas, jak jeszcze go nie masz, usiądź na spokojnie i zapisz go sobie, żeby zapamiętać.
W takim razie jak trening powinien wyglądać? Już na to odpowiadam. Jak najbardziej profesjonalnie!
Twoje być i nie być zaczyna się już na wejściu i przywitaniu z podopiecznym. Wskocz w swoje markowe ciuchy z napisem trener, wypnij klatkę i poczekaj na Niego przy recepcji.

Przywitaj Go z uśmiechem i odprowadź do szatni zaczynając rozmowę (nawet najprostsze tematy zdają egzamin jak chociażby „jak się czujesz” czy „co u ciebie słychać”). Może wydawać się to banalne, ale w głowach ludzi pojawia się myśl, że to TY czekałeś na niego i to TY się nim interesujesz. Łapiemy pierwszy plus.

Zaczynamy rozgrzewkę, nie ważne jak ma wyglądać, pamiętaj o rozmowie. Dobrą postawą jest wykonanie rozgrzewki, czy też aktywacji razem, to buduje więź. Nie omijaj żadnego ćwiczenia, popisz się co jakiś czas, dlaczego akurat to ćwiczenie rozgrzewkowe wybrałeś-podniesiesz trochę poziom wiedzy podopiecznego i pokażesz mu swoją wiedzę. (Patrz dekalog- jesteś nauczycielem). I kolejny plus.
Przechodzimy do treningu właściwego, Twoje zmysły powinny dokładnie przypatrywać się klientowi, dajmy mu to zauważyć. Nie możesz zapominać o korygowaniu Go w odpowiedniej postawie, chociażby w wyżej wymienionym klęku na jednej nodze od boku przy korygowaniu kolan, czy trzymania „liniału” podczas martwego ciągu w celu dokładnej weryfikacji błędów. Zapisuj postępy i błędy, które zauważyłeś we wcześniej przygotowanym notesie/kartce z podkładką. Pokażemy mu tym, że robimy wszystko, aby osiągnął swój cel. I łapiemy kolejny plus.

W przerwach między seriami rozmawiamy, łapiemy kontakt, interesujemy się dalej klientem, a nie sms’ami czy mailami. Zarzucenie żartem, okruszkiem wiedzy czy pociągnięciem tematu, który was dwóch interesuje zbuduje kolejną więź. I znowu plus.
Koniec treningu, czas na rozciąganie. To jest największy czas do popisania się dla trenera. Nie klient powinien się rozciągać (chyba, że tak ułożony jest plan i tak pracujemy, ale z góry nie polecam), a my jego. Ta prozaiczna rzecz w cudzysłowie „wygrywa nam człowieka”. Jest to niesamowicie odprężające dla podopiecznych, pokazuje twoją wiedzę na temat treningu oraz daje się wykazać, pozwala przeprowadzić rozmowę bez przerwy, w najlepszym stopniu pokazuje, że nie jesteśmy bierni. Same plusy, tutaj nawet 2!
Po rozciąganiu odprowadzasz podopiecznego do szatni i czekasz na recepcji. Żegnamy się odpowiednio i już po pierwszej „godzinie” pracy. Łapiemy kolejnego plusa.

Proste? Proste. Mimo tego, nie zawsze to wygląda jak powinno. Więc co jest niedopuszczalne dla ciebie? Patrzenie się w komórkę, rozglądanie, gadanie głupot, ucinanie pogawędek z innymi na siłowni, zgarbiona czy też pogardliwa postawa ciała, brak zainteresowania i rozmowy, brak uśmiechu, nieadekwatny wygląd (tutaj mamy wiele składnych), brak wyrozumiałości (wiedziałeś, że czasami to nauczyciel popełnia błędy w nauczaniu?), jednym słowem zlewka. Takie czynniki uderzają w Twoją postawę i zmniejszają jej profesjonalizm, więc odcinaj się od nich niemalże kompletnie. Istnieją oczywiście wyjątki w niektórych przytoczonych przykładach, ale muszą być odpowiednio uzasadnione, jak chociażby nagranie podopiecznego podczas wykonywania ćwiczenia telefonem w celu pokazania mu namacalnie błędów w jego technice.
Uprzedzając wątek „złego dnia’. Każdy z nas go ma czasami, ale trening trzeba przeprowadzić, więc co wtedy zrobić? Możesz podarować mu trening w gratisie w ramach rekompensaty za twój dzisiejszy brak profesjonalizmu czy podarować coś związanego ze sportem, jak odpowiednie dla klienta witaminy.
Możesz swoją prace ocenić na podstawie wyżej wymienionych plusów, im mniej ich w twojej samoocenie tym trening stacjonarny na siłowni mniej profesjonalny. Postawa online różni się nieco od tej stacjonarnej, na siłowni.
Reasumując i wyciągając wnioski, postawa dla nas podczas obsługi klienta pomaga w utrzymaniu Go przez nawiązywanie więzi. Powinniśmy wyrobić sobie profesjonalne zachowania, aby utrzymać klientów i przyciągnąć nowych. Wiedzy nie pokażesz od razu, samą wiedzą nie utrzymasz klienta i go nie zdobędziesz. Postawa to jedna z podstaw dobrego trenera i takiego który ma stały, wysoki przychód.
To jedno z twoich BYĆ I NIE BYĆ.

Zobacz też:

5 Powodów, dlaczego podopieczni tracą motywację